Wczoraj wybrałem się do Lwówka Śląskiego. Aparat jak zwykle miałem w plecaku. W każdej chwili gotowy (wystarczy tylko otworzyć zamek błyskawiczny) do strzału. Pojechałem znaną już sobie doskonale drogą przez Wleń. A dalej przez Pławną ścieżką rowerową usytuowaną na dawnych torach kolejowych. Polecam ten szlak wszystkim rowerzystom. Jest na nim spokojnie i bezpiecznie. Przebiega malowniczą Doliną Bobru (można wybrać ciekawy wariant przez zaporę wodną w Pilchowicach).

Lwówek Śląski należy do grupy najstarszych miast Dolnego Śląska. W 1329 roku miasto liczyło około 11 tysięcy mieszkańców i należało do najludniejszych ośrodków miejskich i znakomicie się rozwijało. Kres prosperity przyniosła wojna trzydziestoletnia (1618-1648). Rozwój gospodarczy został zahamowany w trakcie wojen napoleońskich. W drugiej połowie XIX nastąpiło pewne ożywienie gospodarcze. W okresie międzywojennym nadzieje na bardziej aktywny rozwój nie spełniły się. W czasie II wojny światowej pogłębił się zastój gospodarczy miasta, które w 1945 r. zostało zniszczone w 40%. We Lwówku Śląskim mimo zniszczeń wojennych i powojennych dewastacji (75%[26] budynków) zachowała się część budowli w stanie pierwotnym, bądź odrestaurowano je po wojnie. Do wyróżniających się należą: gotycko-renesansowy ratusz w Rynku, XIII-wieczny późnogotycki Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (przy nim kaplica św. Krzyża z 1496 roku), Budynek Caritasu będący dawną siedzibą zakonu Joannitów; Klasztor i Kościół św. Franciszka z Asyżu; neogotycka Kaplica Cmentarna i Cmentarz Komunalny; Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych z początku XX wieku; Baszta Lubańska i Bolesławiecka; zespół budynków Dworca Kolejowego z 1885; gmach Urzędu Miasta i Gminy; Średniowieczne Mury Obronne; Urząd Pocztowy, wieże ciśnień przy ul. Rzecznej; osiedle domków jednorodzinnych przy ulicy Jana Pawła II. Oprócz tego w mieście zachowało się wiele zabytkowych kamienic reprezentujących style historyczne pochodzących z XIX i początków XX wiek.
(źródło: Wikipedia).

W trakcie drogi powrotnej zajechałem do Pałacu Lenno koło Wlenia. Zobacz reportaż.

Podziel się
Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on Tumblr0