Po raz kolejny wybrałem się na Przełęcz Karkonoską. Już nie pamiętam który. Dziesiątki razy odwiedzałem Schronisko Odrodzenie. Od dziecka. Kiedyś często jeździłem tam na nartach razem ze Szkołą Narciarską Aesculap. Odległe czasy, miłe wspomnienia. Były organizowane obozy podczas ferii zimowych. Na Przełęczy funkcjonował wyciąg narciarski.

Ostatnio, szczególnie po otwarciu przejścia granicznego z Czechami dla pieszych, narciarzy i rowerzystów, często przejeżdżam przez przełęcz rowerem. Do Drogi Sudeckiej można dojechać różnie. W zasadzie są dwie trasy. Jedna wiedzie z Jeleniej przez Cieplice i Stawy Podgórzyńskie. A druga przez Staniszów i Marczyce. Polecam również ciekawy wariant tej trasy – bardzo widokowy. Do Staniszowa Górnego obok pałacu na wodzie, z następnie do Sosnówki i nad zbiornikiem wody do Podgórzyna.
Podjazd na Karkonoską Przełęcz jest nazywany przez kolarzy „Ścianą płaczu”. Organizowane są tu wyścigi kolarskie (czasówki pod górę). Ta jest najtrudniejszą w kraju. Przełęcz Karkonoska stała się sławna z tego powodu i jest znana w całej Polsce. Przyciąga setki kolarzy szosowych i górskich, którym nawet nie przeszkadza dziurawy asfalt, dodatkowe utrudnienie.
Widzi się na co dzień bikerów pokonujących stromą szosę zygzakiem. Wjechanie na szczyt rowerem szosowym, bez dużych górskich przełożeń wymaga dużych umiejętności, siły i wytrzymałości. Morderczy podjazd!

Ale można sobie ułatwić zadanie. Założyć tylko, że to wycieczka. Zmniejszyć tempo, aparat w plecaku, kamera filmowa. Ani obejrzymy się, kiedy wjedziemy na górę.
A tam czeka dobry obiad w polskim lub czeskim schronisku. Albo cudowny zjazd do Szpindla. Ale o tym już opowiem w następnym innym odcinku. Do zobaczenia.

2002

Mamy nowe przejście graniczne w Karkonoszach. Znajduje się ono na Przełęczy Karkonoskiej. Granicę mogą przekraczać w tym miejscu piesi i rowerzyści. Kiedy tylko dowiedziałem się o tym fakcie postanowiłem wybrać się (sierpień 2002) do Czech wykorzystując najkrótszy wariant drogi z Podgórzyna do Spindleruv Mlyna.

Wielokrotnie już jeździłem rowerem do Spindlerowego Mlyna. Do niedawna były to jednak dość długie wycieczki, bo granicę przekraczać można było w Jakuszycach lub na przełęczy Okraj. W obu tych przypadkach droga do „Szpindla” miała grubo powyżej 60 km. Teraz – tylko 38 … Stało się faktem, że atrakcyjne tereny narciarskie i trasy rowerowe czeskich Karkonoszy znalazły się o przysłowiowy „rzut kamieniem” od mojego miasta Jeleniej Góry! Można teraz tam „skoczyć” nawet na popołudniowy trening. Proponuję przejechać trasę: Jelenia Góra – Staniszów – Marczyce – Podgórzyn – Borowice – Przełęcz Karkonoska – Spindleruv Mlyn – ( wyciągiem ) – Predni Planina – Bouda na Plani – dalej drogami wokół P. Planiny z powrotem do Szpindla a następnie przez przełęcz Karkonoską do Jeleniej Góry. Jest tylko to jednodniowa wycieczka; dla turystów mieszkających ( wypoczywających ) w Jeleniej Górze. Jednak fantastycznym pomysłem jest znalezienie kwater w samym „Szpindlu” i korzystaniu z tamtejszej wspaniałej sieci, wygodnych, dobrze oznakowanych tras rowerowych podczas kilkudniowego urlopu.

Linki: Spindleruv Mlyn – strona miejscowości | Kwatery | Informacje, trasy turystyczne

A teraz – mój fotograficzny opis trasy Jelenia Góra – Spindleruv Mlyn – Jelenia Góra. MR

Rozmiar: 34220 bajtów Podgórzyn. Przy skałkach ( w tym miejscu znajduje się przystanek miejskiej linii autobusowej nr.4, kiedyś przystanek linii tramwajowej ) skręcam w lewo w kierunku Borowic. Będę jechał Drogą Sudecką.

Rozmiar: 30534 bajtów Cmentarz jeńców wojennych, którzy zginęli podczas budowy Drogi Sudeckiej. Budowę tej drogi, która połączyć miała Borowice z Przełęczą Karkonoską i dalej z Czechami rozpoczęto jeszcze przed wojną. Kontynuowano w trakcie wojny, wykorzystując do pracy więźniów z całej Europy, przetrzymywanych w znajdujących się w okolicznych lasach barakach.
Rozmiar: 31651 bajtów

Droga na Przelęcz Karkonoską stanowi dla rowerzysty nie lada wyzwanie. Długi, stromy, dość męczący podjazd.
Rozmiar: 39965 bajtów Chwila odpoczynku na przełęczy. W tle schronisko „Odrodzenie”

Rozmiar: 22216 bajtów Tak wygląda przejście graniczne.
Rozmiar: 26483 bajtów Już po czeskiej stronie.
Rozmiar: 27552 bajtów A teraz prawie 12-kilometrowy zjazd pięknymi serpentynami.
Rozmiar: 25360 bajtów
Rozmiar: 25141 bajtów Spindleruv Mlyn. Centrum.

Rozmiar: 27553 bajtów Narciarskie centrum – „Skiareál Spindlerův Mlýn”. W lecie tuż przy stacji kolei linowej na Plan funkcjonują korty tenisowe.
Rozmiar: 32636 bajtów Rowerzyści w oczekiwaniu na wjazd wyciągiem.

Rozmiar: 28829 bajtów Podczas podróży „kanapą” oglądam się. Upewniam się czy mój rower dobrze umocowano na specjalnych hakach.

Rozmiar: 25750 bajtów Schronisko czeskie na południowych zboczach Predniej Planiny – „Bouda Na Plani”
Rozmiar: 31487 bajtów Zjeżdżam najpierw w kierunku Vrchlabi …
Rozmiar: 27172 bajtów … by później zawrócić i pojechać z powrotem do Spindlerovego Mlyna.

Rozmiar: 31344 bajtów Droga prowadzi w poprzek tzw. „czarnej”. W dole widoczna dolna stacja wyciągu i kompleks wypoczynkowy.
Rozmiar: 24607 bajtów Powrót. Przed Przełęczą Karkonoską, w tle Mały Szyszak.
Rozmiar: 26510 bajtów I znowu przełęcz Karkonoska. Widok na Spindlerową Boudę. Na drugim planie schronisko „Odrodzenie”.

Rozmiar: 28277 bajtów No i jeszcze ostry zjazd do Podgórzyna.
Podziel się
Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on Tumblr0