W 1996 roku odbyłem wyprawę rowerową po południowo-wschodniej Polsce. Wystartowałem ze Skierniewic, dokąd dojechałem pociągiem z Jeleniej Góry. Zwiedziłem Kazimierz Dolny, Lublin, Zamość, Łańcut. Byłem na Roztoczu i przeszedłem słynny szlak szumów. Przejechałem Bieszczady (zaliczyłem małą i wielką pętlę bieszczadzką), Beskid Niski. I dalej przez Nowy Sącz udałem się do Krakowa, gdzie zakończyłem wyprawę. Nie zachował się dziennik podróży. Zeszyt, w którym spisywałem na bieżąco wrażenia zaginął mi podczas porządków w szafach. A w czasach, kiedy odbywałem ten rajd nie było jeszcze internetu w moim domu. Mowy być nie mogło o zapisie cyfrowym (i na tak modnym teraz Facebooku). Mam jednak masę zdjęć analogowych. Po prawie 20-tu latach nadszedł czas, aby wydobyć je na światło dzienne :). Mam nadzieję, że brak szczegółowego opisu drogi zrekompensują te obrazki i cała relacja przypadnie Wam do gustu. Często wypowiadam się poprzez fotografie czy krótkie ujęcia filmowe, ponieważ taka forma jest mi najbliższa (mam to w genach – fotografował wiele mój dziadek). Stąd dziesiątki albumów na półkach. Oto 97 fotek z wyprawy…

Podziel się
Share on Facebook8Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on Tumblr0